|
Strona 1 z 6 Ewelina Makulska – Gertruda Dzienny Oddział Psychiatryczny Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny CMKP im. W. Orłowskiego w Warszawie Let’s talk about sex!!! SEXOHOLIZM – behind closed doors. HOMO a HETERO Czy zachodzące w naszych czasach zmiany moralności w odniesieniu do płci i zachowań seksualnych można nazwać rewolucją seksualną? Czy faktycznie nastąpiło pęknięcie tradycyjnych norm, czy w rzeczywistości jest to tylko przyspieszona kontynuacja procesu ewolucyjnego? Obserwowane zmiany zachodzą zarówno na płaszczyźnie wartości, lecz także zachowań ludzi. Jak zatem proponowane podejście powiązać ze zjawiskiem pojawienia się potrzeby wielokrotnej zmiany partnerów, przypadkowego bądź, lub i częstego seksu? Czy w takim ujęciu możemy mówić o pojęciu seksoholizmu? Zastanawiające jest, ponad to, kogo pojawiające się zmiany dotyczą (Homo – czy Heteroseksualistów) oraz w jakim stopniu? I co wpływa na wspomniane zjawisko i dlaczego? Zacznijmy naszą analizę od hasła - popęd seksualny. Według Giese jest to „wybiórczy stan gotowości do przyjęcia partnera w zakresie jego płciowości.” (1985, za: Imieliński, s. 59). Popęd seksualny to działanie biologiczne, ujawniające pewien stopień niezależności od świadomości, odrębności płci, wyobrażeń czy doświadczeń. Czym, zatem jest hiperseksualność – seksoholizm – czy inaczej wzmożony popęd? Spróbujmy analitycznie zdiagnozować powyższy problem. (Imieliński, 1985) W literaturze spotykamy stwierdzenie, iż zasada przyjemności, również seksualnej jest wartością etyczną. Koncepcja hedonistyczna „datująca się od dawien dawna (Arystyp, Epikur), mająca liczne odmiany i odgałęzienia, opiera się na założeniu, że rzeczywistą treścią, a zarazem pożądanym celem życia człowieka jest dążenie do maksymalnego, ilościowego i jakościowego, mnożenia przyjemności i unikania przykrości (co na jedno wychodzi, gdyż utrata pożądanej przyjemności jest przykrością, a uniknięcie spodziewanej przykrości – przyjemnością)” (Imieliński, 1984, s. 295). Jednakże doznania przyjemne i przykre każda osoba przeżywa w subiektywny, indywidualny, własny sposób – doświadczenie, które dla jednej jednostki może być szczytem podniecenia, dla innej jest przykre i bolesne. Z drugiej strony musimy zauważyć, iż istnieją przyjemności rodzące się z tendencji masochistycznych czy autodestrukcyjnych – przykładowo masochizm moralny – mający na celu psychiczne upokorzenie własnej osoby. Istnieją również przyjemności racjonalne i nie racjonalne, świadome i nieświadome. Jak ukazuje Fromm, w sferze seksualnej występują różne typy przyjemności, gdy tylko sięgniemy do genezy pragnienia ich osiągnięcia. „Przyjemnością jest wyzwolenie od przykrego, dominującego stanu napięcia.” (Imieliński, 1984, s. 295). Inaczej możemy powiedzieć, iż jest to przyjemność natury fizjologicznej, jak zaspokojenie potrzeby głodu czy pragnienia. „Niektórzy ludzie, zwłaszcza przeżywający stan niepewności, niepokoju, poczucie własnej niższości, dążą poprzez zaspokojenie popędu seksualnego – do poświadczenia własnej wartości osobniczej czy nawet społecznej (...)” (Imieliński, 1984, s. 295). Podobne opinie znajdujemy również w literaturze obcojęzycznej: “Contrary to enjoying sex as a self affirming source of physical pleasure, the addict has learned to rely on sex for comfort from pain for nurturing or relief from stress” (W przeciwieństwie do czerpania z seksu psychicznej przyjemności, uzależnienie seksualne jest oparte na seksie jedynie dla komfortu ucieczki od bólu (ulgi od stresu) (Carnes, 1991,s. 34). Czy możemy, zatem stwierdzić, iż jednostki o hiperpobudzeniu seksualnym odczuwają wzmożony niepokój? Ciekawe, zatem staje się pytanie - czy osoby te odczuwają podobnie jak przy zaburzeniu obsesyjno – kompulsyjnym (według Klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD- 10) uporczywe, powracające i narzucające się myśli, wyobrażenia lub impulsy (w tym wypadku o charakterze seksualnym), których nie mogą dowolnie stłumić czy usunąć? (Carson, Butcher, Mineka, 2003).
|