Menu główne
Start
Artykuły
Szukaj
Regulamin
Forum
Informacje
Kontakt
Publikacje
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Wieści RSS
Gościmy

Creative Commons License
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons..
Let's talk about sex!!! SEXOHOLIZM - behind closed doors. HOMO a HETERO - Strona 1 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Administrator   
29.06.2007.
Spis treści
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6

 

 

 

 

 

     Zagadnienie, chęci częstego doświadczania stosunków seksualnych, może nie tylko wynikać z potrzeby rozładowania napięcia, lecz również z postaw emocjonalnie odbarwionych (bez pociągu czy przychylności). Reiss wyróżnił dwa permisywne podejścia– orgiastyczne i hedonistyczne. Postawa orgiastyczna prowadzi do przypadkowych, bezładnych, promiskuitywnych, stosunków seksualnych i nadaje doświadczeniom seksualnym stopień głównej, jedynej przyjemności doznawanej przez jednostkę. Natomiast osoby o postawie hedonistycznej stosunki seksualne traktują jako naturalne zaspokojenie jednej z potrzeb biologicznych. Zgodnie z tym podejściem wszystkie dobrowolne, częste kontakty seksualne między różnymi osobami dorosłymi są dopuszczalne. Gdzie, zatem istnieje granica między normą a patologią seksualną? (za: Imieliński, 1984).
       Omawianą przez nas ilościową normę seksualną (w sensie wydolności seksualnej) możemy rozpatrywać na tle osobowości oraz funkcjonowania społecznego jednostki. „Granice normy ilościowej uzależnia się od stopnia harmonii lub dysharmonii między aktywnością seksualną a aktywnością we wszystkich pozostałych sferach życia człowieka.” (Imieliński, 1986, s. 142) U jednostek, które prowadzą wzmożone życie seksualne, ale wykazują intensywną działalność na przykład zawodową lub społeczną, nie diagnozuje się patologicznego popędu seksualnego. Natomiast wzmożenie popędu rozpoznaje się w momencie, gdy seks przysłania jednostce inne dziedziny życia, przez co czynią go niewydolnym społecznie. O seksoholiźmie, zatem nie decyduje tylko częstotliwość aktów seksualnych - to zestawienie sfery seksualnej i pozaseksualnej. Musimy jednak pamiętać, iż okresowe, fizjologiczne, sytuacyjne zaburzenia proporcji nie muszą świadczyć bezpośrednio o patologii seksualnej. (Imieliński, 1986).
       Z drugiej strony, konsumacyjne zachowanie seksualne często pozostaje pod kontrolą intelektualną i uczuciową. Kontrola ta natomiast podlega między innymi zmianom kulturowym. Zależność kontroli własnego zachowania seksualnego od wspomnianych czynników kulturowych jest związana z funkcjonującym w danej kulturze systemem wartości i modelem zachowania. System nakazów czy zakazów działa na osobę poprzez informacyjną, lecz także emocjonalną warstwę postawy. Jak zatem hiperseksualność prezentuje się wśród odmiennych seksualnie kręgów kulturowych – Homo – i Heteroseksualnych? (Imieliński, 1985)
       Z raportu o polskich homoseksualistach opartego na bezpośrednich wywiadach, przeprowadzonych przez instytut badawczy TNS OBOP, pod kierownictwem seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego, wynika, iż zaledwie 20 procent z badanych gejów miało w ostatnim roku stałego partnera. „Najwięcej, bo 35 procent mężczyzn, miało od dwóch do pięciu partnerów, ale aż 20 procent od sześciu do dziesięciu. Dziewięć procent w ogóle nie pamiętało liczby. Zdradę partnera z osobą znaną im wcześniej deklarowało 54 procent respondentów, 47 procent zrobiło to z kimś przypadkowym, właśnie poznanym.” (Newsweek, nr 49/05, s. 78) Natomiast wśród mężczyzn heteroseksualnych zdradzających jest 30 procent. „Przeciętny mężczyzna częściej myśli o seksie i pragnie seksu niż kobieta.” (przyp. psycholog Zyta Rudzka). Czy zatem, gdy spotyka się dwóch homoseksualnych mężczyzn, pokusa, aby spełnić swoje pragnienia i fantazje jest silniejsza? - I łatwiejsza do zrealizowania niż w związkach heteroseksualnych? (Newsweek, nr 49/05) Czy owa potrzeba to miłość, – czyli czyste, zdrowe, liryczne, romantyczne, wręcz spirytystyczne, duchowe uczucie czy raczej to, co dzieje się między dwoma mężczyznami to pożądanie, naznaczone społecznie jako nieczyste, brudne, niezdrowe, zwierzęce, impulsywne czy wreszcie cielesne? („Love is pure, clean, and wholesome, whereas lust is impure, dirty, and unwholesome. Love is lyrical, romantic, and spiritual. Lust is epic, animal, and carnal. Love is above the belt, tender, graphic, and prohibited in public. Love is grooming and erotic. Lust is copulative and orgasmic. Love is long- term commitment and fidelity. Lust is short- term exploitation and promiscuity.”) (Money, 1988, s.134). Ciekawe jest również, iż, jak wynika z badań, homoseksualiści częściej niż biseksualiści deklarują ryzykowne zachowania seksualne (sex analny i oralny bez zabezpieczenia) z tą samą płcią. („Gay men were more likely than bisexual men to have engaged in receptive sex, both anal and oral, for both time periods. (…) More men in the gay subsample than in the bisexual subsample reported unprotected receptive anal sex for both time periods and unprotected insertive anal sex for the lifetime frame. (Stokes, Vanable, McKirnan, 1997)

 



Zmieniony ( 21.09.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


SEO Tools SEO Tools